NIEŚMIERTELNOŚĆ
ZABIJE NAS WSZYSTKICH - Drew Magary
Czy zastanawialiście się kiedyś nad własną starością i śmiercią? Jak będzie
wyglądać Wasze życie za trzydzieści, czterdzieści lat. Czy zdążycie spełnić
wszystkie marzenia i plany. Czy spotkacie miłość. Chcielibyście przeżyć
siedemdziesiąt, osiemdziesiąt, sto lat. Czy może to ciągle za krótko, za
mało by nasycić się życiem.
A
teraz wyobraźcie sobie, że któregoś dnia, ktoś wynajduje lek zapewniający
nieśmiertelność. Entuzjazm, euforia, wspaniała przyszłość? Niekoniecznie.
Wizję świata, w której ludzie przestali się starzeć i mogli dożyć nawet
kilkaset lat zaprezentował Drew Magary w swojej debiutanckiej powieści
„Nieśmiertelność zabije nas wszystkich”.
Jest rok 2019 naukowiec Graham Otto odkrywa gen odpowiedzialny za starzenie
się. Dalsze badania prowadzą do wynalezienia wektora, który po wstrzyknięciu
do ludzkiego organizmu zapobiega procesu starzenia. Rewolucyjne odkrycie nie
jest równoznaczne z nieśmiertelnością. Człowiek nadal może umrzeć np. w
wypadku samochodowym czy na raka wątroby. Ale i tak zmienia ono
dotychczasowy porządek świata. Jak wygląda rzeczywistość po roku 2019?
„Nieśmiertelność zabije nas wszystkich” to doskonały, pisany w pierwszej
osobie thriller s-f. Narratorem jest John Farrell, prawnik z Manhattanu,
który przyjął lek w wieku dwudziestu dziewięciu lat. Z jego zapisków
dowiadujemy się jak wygląda jego osobiste życie, ale także jaka jest
kondycja społeczeństwa i sytuacja na świecie.
Autor snuje mroczną wizję przyszłości. Lek, który miał okazać się
dobrodziejstwem prowadzi do zagłady i degeneracji człowieka. Przeciwnicy
wprowadzenia lekarstwa organizują protesty i zamachy terrorystyczne. Wizja
nieskończonego życia powoduje, że ludzie nie chcą już brać ślubów.
Przeludnienie początkowo niesie ze sobą drastyczny wzrost cen artykułów
spożywczych, brak jedzenia. W finale rząd ustanawia ustawę, która umożliwia
zabijanie osób, którzy przyjęli lek w podeszłym wieku. Wszędzie panuje
chaos. Przestano cenić życie.
W powieści doskonałe są fragmenty, które mówią o konsekwencjach wynalezienia
leku. Autor wzbogaca je artykułami prasowymi i wywiadami, dzięki czemu świat
przedstawiony jest bardziej realistyczny.
W „Nieśmiertelność zabije nas wszystkich” mamy znakomicie wykreowanego
głównego bohatera. Śledzimy jego życie, dokonywane wybory. John Farrell to
mężczyzna posiadający bogaty portret psychologiczny. Poznajemy jego uczucia
i emocje. Początkowo jest prawnikiem, potem staje się serwisantem końcowym.
Dokonuje swoistej eutanazji. Pomaga odejść ludziom z tego świata. Traci
bliskich i zostaje na świecie sam. Czy zatem nieśmiertelność okazała się dla
niego błogosławieństwem?
„Nieśmiertelność zabije nas wszystkich” charakteryzuje się bardzo ciekawą
fabułą. Pomysł pokazania nieśmiertelności jako zło, jest chyba czymś nowym i
zaskakującym. Wartka akcja oraz znakomicie budowane napięcie sprawiają, że
książkę czyta się jednym tchem. Powieść ma wydźwięk pesymistyczny i po jej
przeczytaniu odpowiedź na zadawane przez Freddiego Mercury’ego
pytanie nie będzie już taka prosta: "Who Wants to Live Forever”?
Gorąco polecam.
Autor: Drew Magary
Tłumaczenie: Grzegorz Komerski
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 2012
Liczba
stron: 464
|