KOSTNICA TV FILMY I FILMIKIGALERIA NOWOŚCI KSIAŻKOWE FRAGMENTY KINO - ZAPOWIEDZI, PREMIERY          nasz serwis EOPINIER.PL

patronaty.jpg (2614 bytes)

FILMLITERATURATEORIAGRYFORUMLINKI

 RECENZJE FILMOWERECENZJE KSIĄŻEKWSPOŁPRACAOPOWIADANIAPUBLICYSTYKANAPISZ DO NASPROSTO Z PIECAZŁOTY KOŚCIEJ
NOC GARGULCÓW

NIGHT OF THE GARGOYLES
Przekład: Piotr Kuś
ISBN 978-83-7510-126-3

WYDAWNICTWO REBIS


Noc gargulców - kontynuacja Bazyliszka - kolejny horror z Krakowem w tle.
Po pokonaniu doktora Zaubera i zniszczeniu bazyliszka profesor Underhill wszedł w posiadanie średniowiecznej Czarnej Księgi pozwalającej wskrzeszać mityczne stwory. Chce wykorzystać ich komórki macierzyste w celach medycznych. Tymczasem pojawił się syn doktora Zaubera. Żąda, aby profesor pozwolił mu na wspólną pracę. Po odmowie Nathana w Filadelfi gargulce zaczynają atakować niewinnych ludzi.Profesor podejrzewa, że za atakami stoi syn Zaubera.

gargu.gif (28870 bytes)

NOC GARGULCÓW

RECENZJA KOSTNICA
"Garść mitologii w nowoczesnej oprawie"


Grahama Mastertona czytam od lat. W domu mam niewielką (niestety) kolekcję jego książek, ale do wszystkich mam sentyment. Uwielbiam tego autora i nigdy jeszcze nie czułam się przez niego zawiedziona. Powiem więcej! Uważam, że jest lepszym pisarzem niż Stephen King (nie palcie mnie na stosie za głoszenie herezji, proszę), do którego tak często go porównują. To, co szczególnie urzeka mnie w historiach Mastertona to fakt, iż jest on pilnym 'uczniem i zawsze rewelacyjnie odrabia pracę domową' z danego tematu. Prawie każda opowieść przez niego stworzona ma poparcie wśród legend różnych narodów, wszystkie zdarzenia historyczne opisywane przez niego miały faktycznie miejsce a on świetnie lawiruje między literacką fikcją a prawdziwym życiem. Łączy to na tyle 'zgrabnie', iż zawsze jestem w stanie uwierzyć, że gdzieś np. w Filadelfii (jak w przypadku najnowszej jego książki) naprawdę żyją sobie opisywani bohaterowie i naprawdę musieli stawić czoła zawartym w książce zdarzeniom.
Najnowsza powieść Pana Grahama to "Noc gargulców" (kocham te nieskomplikowane tytuły). Książka ta jest kontynuacją "Bazyliszka", której to opowieści nie miałam okazji niestety przeczytać. Nic nie szkodzi gdyż, Masterton wcale nie daje czytelnikowi odczuć, że nie wie, co się dzieje, bo nie przeczytał wcześniejszej książki (chwała mu za to).
Wydarzenia opisywane dzieją się jak już wspomniałam w Filadelfii. Za sprawą czarnoksiężnika, który potrafi ożywiać latające, kamienne gargulce (nie zdradzę wam historii owych stworów, ale jest bardzo ciekawa i sięga czasów średniowiecza), miasto pogrąża się w chaosie. Naprzeciw złu staje do walki Profesor Underhill (kryptozoolog, który również powołał do życia pewne mityczne stworzenie, które zresztą odegra kluczową rolę w owej walce). Jak to zwykle u Mastertona bywa bohater pozytywny nigdy nie działa sam i ważne są nawet postaci drugoplanowe. Resztę koniecznie musicie przeczytać sami.
Cóż mogę powiedzieć o samej książce? Przede wszystkim jestem pod wrażeniem wydania, ukłon w stronę wydawnictwa "Rebis" gdyż pamiętam czasy, kiedy książki tego autora wyglądały jakby drukowano je na papierze toaletowym. Pod względem edytorskim nie znalazłam żadnych błędów - jednym słowem naprawdę dobrzy ludzie zajmowali się wydaniem tego dzieła.
Natomiast Pan Graham trzyma poziom. Historia jest oczywiście nieprawdopodobna, ale wytłumaczona w taki sposób i poparta takimi dowodami, że na prawdę zaczniecie spoglądać w niebo wychodząc wieczorem z domu. Podziwiam pewność, z jaką stwarza on swoje opowiadania i to również należy do takich. Każdy, kto raz pokochał twórczość Mastertona już nigdy się od niej nie odwróci. Ta książka jest, więc obowiązkowym zakupem dla wszystkich, którzy uwielbiają się bać. Cena przypadnie do gustu nawet wybrednym. A jeśli wcześniej nie miałeś do czynienia drogi czytelniku z powieściami tego autora to czas najwyższy to nadrobić.
PS. Mówi się, iż jest to książka 'z Krakowem w tle', sami się przekonajcie czemu.


Fuzja


Autor: Graham Masterton
Wydawnictwo: Rebis
Tytuł: Noc gargulców
Data wydania: 2011
Ilość stron: 280