DEMONOLOG
- Andrew Pyper
Pradawna istota, która znalazła przejście do
naszego świata.
Arcydzieło literatury, które stanowi klucz do bram piekła.
Zrozpaczony ojciec, który dotrze do dna otchłani, by wyrwać
swoje dziecko z rąk bestii.
David Ullman jest światowym autorytetem w dziedzinach
mitologii i wierzeń religijnych, ekspertem od literackich
demonów. Nie żeby wierzył w ich istnienie – traktuje je jako
fikcję. Szybko przekona się, że musi zweryfikować swoje
poglądy...
Pewnego dnia odwiedza go w gabinecie na uniwersytecie
tajemnicza kobieta i składa propozycję nie do odrzucenia.
Profesor ma zbadać pewne „zjawisko” w Wenecji. Korzystając z
okazji, by uciec od codziennych problemów, Ullman decyduje
się wyjechać. Zabiera ze sobą córkę Tess. Do domu wrócił
jednak sam...
Wszystko poszło źle. Najpierw seans z mężczyzną, który
przemawiał do niego głosem dawno zmarłego ojca. Potem
zaginięcie Tess. Prawie wszystko wskazuje na to, że jego
córka nie żyje. Widział ją przecież na dachu, gdy robiła
krok ku pewnej śmierci w otchłani wód Canal Grande. Ostatnie
słowa, które od niej usłyszał, napędzają go jednak nadzieją:
„Znajdź mnie...”. Ale żeby ją odzyskać, musi dotrzeć do...
Nienazwanego. Uwierzyć, że demon istnieje i zmierzyć się z
siłą, której nie ogarniają ludzkie umysły. W tej mrocznej
wyprawie świat staje się księgą pełną znaczeń i ukrytych
symboli, które tylko David może odczytać. Tylko on może
poznać imię bestii.
„Przyprawiający o dreszcze, ale jednocześnie wciągający
Demonolog zamienia Dziecko Rosemary Polańskiego w spacerek
po parku” – S.J. Watson, autor Zanim zasnę. 22.06.2014
RECENZJA
Czasami po
przeczytaniu jakiejś książki mam spory problem z zebraniem
myśli, z ubraniem w słowa moich wrażeń po lekturze. Ba!
Kłopot sprawia mi nawet stwierdzenie, czy dana pozycja w
ogóle mi się podobała, czy też wręcz przeciwnie. Na całe
szczęście nie zdarza mi się to często i nie spędza mi snu z
powiek. Jednak kiedy już trafię na takie dzieło, wówczas
otworzywszy edytor tekstowy w celu wyrażenia własnej opinii
na jego temat, tępo wpatruję się w migający na ekranie
kursor i nie mam pojęcia od czego by tu zacząć. Właśnie
teraz dosięgła mnie ta obrzydliwa blokada - po zaznajomieniu
się z najnowszą powieścią kanadyjskiego pisarza, laureata
nagrody Arthur Ellis Award, Andrew Pypera.
"Demonolog" opowiada historię Davida Ullmana, profesora
literatury specjalizującego się w "Raju utraconym" Johna
Miltona oraz w zakresie mitologii i judeochrześcijańskich
opowieści religijnych. Choć sam nie wierzy w Boga, całe swe
dorosłe życie poświęcił na badanie kwestii religijnych,
łącznie z demonologią. O ile w życiu zawodowym świetnie mu
idzie, o tyle w życiu prywatnym nie ma tyle szczęścia.
Oddalił się od żony, nic więc dziwnego, że ta postanowiła
szukać pociechy w ramionach innego. Davidowi zależy jedynie
na Tess, swojej córeczce, którą kocha ponad wszystko na
świecie. Największym dla niego szczęściem jest możliwość
przebywania w jej pobliżu, wspólne rozmowy i zajęcia, każda
chwila spędzona u jej boku. Tylko ona sprawia, że potrafi
się jeszcze szczerze uśmiechać.
Pewnego dnia u Davida zjawia się tajemnicza kobieta, której
aparycja jest co najmniej zastanawiająca. Przekazuje mu
zaproszenie od swojego klienta, zgodnie z którym Ullman
miałby udać się do Wenecji, aby tam zbadać pewną sprawę, a
właściwie "zjawisko". Wybrany został ze względu na jego
rozległą wiedzę, a zwłaszcza tę z zakresu demonologii.
David, początkowo niechętny i sceptycznie nastawiony,
postanawia zbadać tę sprawę. Poza tym upatruje w tym świetną
okazję do oderwania się od problemów związanych z jego
małżeństwem. Zabiera ze sobą Tess, aby i ona zapomniała o
rodzinnych kłopotach oraz miło spędziła czas w mieście
miłości. Jednakże kiedy profesor udaje się na umówione
spotkanie, na miejscu jest świadkiem czegoś, co wykracza
poza ludzkie pojęcie. Czegoś, co go dogłębnie przeraża i o
czym chciałby jak najszybciej zapomnieć. Tylko że nie będzie
mu to niestety dane. Po powrocie do hotelu, w którym
zatrzymał się wraz z córką, doświadcza prawdziwej tragedii.
Tess zniknęła. Ullman odnajduje ją na hotelowym dachu,
stojącą tuż przy krawędzi, gotową do skoku. Jej usta
wypowiadają słowa niepochodzące od niej, które napawają
mężczyznę czystą grozą. W oczach zaś widać jej strach i
niemą prośbę o pomoc. A kiedy spada z dachu, ostatnimi
słowami, które słyszy jej zrozpaczony ojciec, są "Odnajdź
mnie...". Nikomu nie udało się odnaleźć jej ciała. Czy
możliwe jest, aby nadal żyła? By dało się ją uratować? Żeby
uzyskać odpowiedzi, David musi wyruszyć na poszukiwanie
Nienazwanego. Tylko aby go odnaleźć, musi wpierw nauczyć się
odczytywać ukryte symbole oraz uwierzyć, że demon jest
prawdziwy, że naprawdę istnieje...
"Prawda jest jednak taka, że każdy traci kogoś, bez kogo nie
potrafi żyć. Każdy z nas miewa takie chwile, kiedy wierzymy,
że nasza skierowana do Nieba prośba, nasza mroczna
inkantacja, wyzwoli jakiś cud."
David mimo tego, iż ma rodzinę, spełnia się zawodowo, na co
dzień otoczony jest przez ludzi, w środku czuje pustkę, jest
bardzo samotny. Zżera go melancholia, pewien dogłębny smutek
oraz żal, które swe korzenie mają w odległej przeszłości, a
z których do dnia dzisiejszego nie potrafi się otrząsnąć.
Popada przez to w okresy depresyjne, traci sens życia. Przez
cały czas czuje ciężar na sercu oraz duszy, a także wyraźną
obecność kogoś bądź czegoś, co od bardzo dawna mu towarzyszy
nie odstępując ani na krok. Rodzaj Ciemnej Korony, której
nie potrafi się pozbyć, a którą z czasem zauważa jego własna
córka. Stan, w którym znajduje się główny bohater, stanowi
idealną pożywkę dla mrocznych istot, wykorzystujących ludzką
słabość w celu odnalezienia drogi do ich serca i umysłu.
"Bitwa o Niebo nigdy nie rozgrywała się w piekle, ani na
Ziemi. Pole walki znajduje się w umyśle każdego człowieka."
"Demonolog" wykorzystuje motywy z "Raju utraconego" Johna
Miltona, którego akcja rozpoczyna się od momentu upadku
szatana oraz jego popleczników. W dziele Pypera dosłownie na
każdym kroku natykamy się na różnego rodzaju nawiązania do
w/w poematu, jak chociażby w postaci cytowanych przez
bohaterów jego wersetów odnoszących się do tego, co akurat
rozgrywa się na kartach powieści, tłumaczących zjawiska i
sytuacje, których są świadkami bądź uczestnikami, albo też
często przewijającego się słowa Pandemonium odnoszącego się
bezpośrednio do Miltonowskiego piekła.. Mamy tu również
analogię do jednego z najbardziej znanych na świecie mitów -
historii Orfeusza i Eurydyki. Tak jak Orfeusz zszedł do
Hadesu w celu uratowania największej miłości jego życia, tak
i David wyrusza w podróż, aby odnaleźć swoje dziecko, jedyną
istotę, dla której byłby zdolny poświęcić dosłownie
wszystko. Tylko czy jego misja zakończy się równie
tragicznie jak bohatera mitu? Czy utraci na zawsze to, co
dla niego najcenniejsze? Dopatrzyłam się w powieści również
nawiązania do "Boskiej Komedii" Dante Alighieriego - motyw
wędrówki i wędrowca. Poemat włoskiego pisarza opowiada jego
wizję wędrówki przez zaświaty - Piekło, Czyściec i Raj. W
"Demonologu" David również przeobraża się w swego rodzaju
wędrowca. Przemierza nie tylko kolejne stany w celu
odnalezienia Tess, ale również zakamarki własnego serca oraz
umysłu. Jest to wędrówka człowieka, któremu w życiu czegoś
brakuje, czegoś nieuchwytnego, przez co staje się kimś nie
do końca obecnym w realnym świecie, a to z kolei czyni go
jeszcze bardziej niebezpiecznym.
"Przeznaczenie. Czynnik determinujący postacie, koniec, do
którego zmierzają."
Również miejsce, w którym David ma zbadać na prośbę
tajemniczego klienta pewne "zjawisko", nie zostało wybrane
przypadkowo. Pozwólcie, że przytoczę fragment powieści na
poparcie powyższego stwierdzenia: "Wszystko w Wenecji jest
kradzione. Kamień, relikty, ikony, złote krzyże w każdym
kościele. To wszystko pochodzi z innych miejsc. - Dlaczego?
- Bo tam nic nie ma. Żadnych lasów, kopalń czy farm. Miast
stanowi zniewagę dla Boga, zbudowane wyłącznie na ludzkiej
dumie. I to zbudowane na wodzie! Czy taka magiczna sztuczka
może sprawić przyjemność Ojcu Niebieskiemu?." Jak widzicie
Wenecja idealnie nadaje się dla siedzibę sił Zła. Bo gdzież
by im było lepiej, niż w mieście stanowiącym obrazę dla
Najwyższego?
"Demonolog" Andrew Pypera z całą pewnością jest powieścią
złożoną, pełną ukrytej symboliki, poruszającą tematy trudne,
a także takie, które dla niektórych stanowią prawdziwe tabu
jak kwestia samobójstwa czy istnienia demonów jako takich.
Autor garściami czerpie z twórczości największych pisarzy,
których dzieła na zawsze zapisały się w kanonie światowej
literatury. Udowadnia nam, że "Demony to jedyne prawdziwe i
uniwersalne doświadczenie spośród wszystkich doświadczeń
religijnych człowieka." Że istnieją naprawdę i to bynajmniej
nie tylko jako idea, ale tu, na ziemi, pośród nas, w
codziennym świecie. "Demonolog" jest całkiem niezłą
powieścią grozy. Jest w niej coś nieuchwytnego,
tajemniczego, przyprawiającego o ciarki na skórze, ale mimo
to czegoś jednak mi w niej zabrakło, czegoś, co nie do końca
potrafię nazwać, ale przez co czuję jakiś nieokreślony
niedosyt po lekturze dzieła Pypera. Niemniej jednak była to
całkiem ciekawa podróż literacka, której nie żałuję.
"Oni są wszędzie wokół nas.
Wystarczy otworzyć na nich umysł, a już się pojawiają.
Wewnątrz. Kiedy spróbuje się kilka razy, robi się aż za
łatwo. I nawet jeśli to ci się nie podoba, trudno jest
przestać.
Czego chcą? Pokazać nam różne rzeczy. Przestawić to, co
wiedzą lub chcą, abyśmy pomyśleli, że wiedzą. Przyszłość.
Jak przygotować świat na ich nadejście.
Są wszędzie wokół nas."
Sylwia Węgielewska
,ocena 4/6,
16.08.2014
RECENZJA 2
Dziecko – największy cud na świecie dla wielu osób. Co się
stanie, gdy zostanie ono im odebrane? Pojawi się rozpacz i
niedowierzanie, a wraz z nimi niekończące się pytania:
„Dlaczego akurat ja?”, „Dlaczego spotkało to właśnie mnie?”.
Jednakże pozostają one bez odpowiedzi. Wielu rodzicom ciężko
dojść do siebie po utracie swojego najcenniejszego skarbu.
Stratę swojej ukochanej córeczki Tess, przeżył pewien
wykładowca na Uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku, David
Ullman, zajmujący się badaniem mitologii oraz różnych
wierzeń religijnych, a także niekwestionowany ekspert od
„Raju Utraconego” Johna Miltona. Wir tragicznych wydarzeń
porwał go nagle i niespodziewanie. Pewnego dnia, pod
drzwiami jego uniwersyteckiego gabinetu, czekała na niego
nieznajoma kobieta, która została wysłana przez swoich
pracodawców, aby przekazać profesorowi ciekawą ofertę pracy.
Miał wyjechać do Wenecji i obejrzeć „coś”, co właściwie
trudno jest określić. Wypadki, które rozegrały się w tym
włoskim mieście, diametralnie zmieniły życie profesora,
głównie z tego powodu, że pojechał tam z ukochaną córką, a
wrócił sam…
„Rozpacz ma swój kolor. Teraz wiem
też, że posiada inne cechy, które wspólnie tworzą swego
rodzaju osobowość. Wrogi byt, który pojawia się w twoim
życiu i nie chce odejść, lecz siada tuż obok ciebie i
szepcze do ucha imię utraconej osoby. [s. 109]”
Wydarzenia rozgrywające się w „Demonologu” czytelnik poznaje
z punktu widzenia Davida Ullmana. Tragiczne wydarzenia z
Wenecji okazały się być starannie zaplanowane przez jednego
z demonów, a zadaniem profesora było użycie swojej wiedzy i
odkrycie, jaka siła nieczysta się za tym całym złem kryje.
Jest to możliwe dzięki jego doskonałej znajomości „Raju
Utraconego” Miltona, które to dzieło niewątpliwie upatrzył
sobie wspomniany demon. Początkowo główny bohater chciał
poddać się i popełnić samobójstwo, lecz spadające z półki
zdjęcie córki przypomniało mu, że wciąż ma dla kogo żyć,
mimo iż jego dziecko pozostaje poza jego zasięgiem. Dodało
mu to energii do dalszego działania, stało się siłą napędową
samą w sobie, bowiem Ullman zdał sobie sprawę, iż nie jest
sam, a Tess bardzo liczy na niego, oraz, że to, co stało się
w Wenecji, nie było senną marą, lecz przerażającą
rzeczywistością. W trakcie prób dotarcia do córki, David
Ullman napotyka na różne przeszkody, za którymi stoi wróg.
Aby przeszkodzić mężczyźnie w poszukiwaniach, demon wysyła
tajemniczego osobnika, który podąża za nim w celu odzyskania
dokumentacji sporządzonej podczas incydentu w Wenecji, a
także opanowuje ciała niedawno zmarłych ludzi i wysyła ich
na spotkania. W trakciewyprawy profesor odbywa podróż nie tylko po
całym kraju, ale i też w głąb siebie oraz sięga pamięcią w
przeszłość, aż do czasów swojego dzieciństwa. W ten sposób
odkrywa, że to, co go spotkało, zostało zaplanowane już
dawno temu i nie mógł w żaden sposób tego uniknąć.
Znaczną część książki pochłaniają przemyślenia głównego
bohatera oraz jego rozmowy z przyjaciółką Elanie, która
pracuje jako wykładowca psychologii na tym samym
uniwersytecie, co David. Wspomniane wyżej fragmenty są w
dużej mierze dygresjami filozoficznymi Ullmana. Całość
została uzupełniona o wpisy pochodzące z dziennika Tess.
Wynika z nich, że dziewczynka jest nad wyraz dojrzała. Widzi
ona świat nie jak dziecko, ale jak dorosła osoba, jako że
jest bardzo podobna do taty to odbiera podobnie do niego
wszystko to, co ją otacza. Pokusić się można o stwierdzenie,
że Tess jest odbiciem lustrzanym swego ojca, tak jak
stwierdziła Elanie: „We krwi przechodzi coś więcej niż
tylko kolor oczy i wzrost.”. W tym zdaniu ukryta jest
prawda, do której profesor dojdzie z czasem.
„Dlaczego demonologia jest praktyką
bardziej powszechną od wiary w reinkarnację, składania
ofiar, modlenia się, gromadzenia w świątyniach czy
przekonania o apokalipsie, która nastąpi na samym końcu
czasu? Bo demony istnieją. Nie jako idea, ale tutaj na
ziemi. W codziennym świecie. [s. 234]”
Książka ta jest napisana językiem prostym, niesprawiającym
czytelnikowi żadnych problemów podczas lektury. W dialogi
oraz rozmyślania głównego bohatera zostały zręcznie
wplecione cytaty z Biblii oraz „Raju utraconego” Johna
Miltona. Okładka wewnętrzna książki oraz strony rozdziałowe
zwracają na siebie uwagę, ponieważ ozdobione zostały
niezwykle sugestywnymi grafikami stworzonymi przez francuza
Gustava Dore’a, który między innymi wsławił się tym, że
wykonał serię prac bazujących na „Boskiej Komedii” Dantego
Alighieri.
Podsumowując, „Demonolog” jest książką ciekawą, pokazującą,
że literatura z nurtu fantastyki to nie tylko popularne
ostatnimi czasy elfy i krasnoludy, ale także zapomniane
przez wielu pisarzy demony, które potrafią doskonale
egzystować w znanym nam świecie. Ukazuje nam, że człowiek
prowadzący normalne i spokojne życie może zostać wplątany w
sprawy nie z tego świata, których zakończenie ciężko
przewidzieć.
Urszula Guzowska
,
24.08.2014 |
|
|
|
Tytuł oryginalny: The Demonologist
Tłumaczenie: Adrian Napieralski
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Rok wydania: 2014
Projekt: Chimaera
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 376
ISBN: 978-83-7785-457-0
|
|